czwartek, 30 kwietnia 2020

chatka maxi kinga

Przepis ze starego bloga :)

Warto przypomnieć, przepyszne ciasto bez pieczenia.
Trzeba się odrobinę porozpieszczać w ten trudny czas ;)

Ciasto, które chcę dziś pokazać wygląda jak popularna "chatka puchatka" czy też "chatka baby jagi", smakuje zaś jak maxi king!
A jak smakuje? Tego się nie da opisać, to trzeba spróbować!

Ciasto wygląda niezwykle apetycznie: trójkątne kawałki z karmelowym sercem, otulone mlecznym kremem, polewa z gorzkiej czekolady i grubo-siekane orzechy na wierzchu-mmmm!
Aby ciasto nie było zbyt słodkie - mój mężczyzna nie przepada za nadmiarem słodyczy...-do przygotowania ciasta użyłam krakersów, świetnie komponują się z całą resztą.
Chatka maxi kinga nie wymaga pieczenia, jest prosta w przygotowaniu.
Trzeba tylko pamiętać, że należy przygotować ją odpowiednio wcześniej.

składniki:
krem:
200 g masła
280  serka waniliowego (np Danio)
150 g serka naturalnego (np bieluch)
200 g mleka w proszku
ponadto:
36 słonych krakersów
100 g ciemnej, gorzkiej czekolady
odrobina mleka
200 g orzechów włoskich
200 g karmelu (z puszki, polecam Gostyń, moim zdaniem jest najlepszy)

Wszystkie składniki kremu powinny mieć temperaturę pokojową.
Masło utrzeć na puch, stopniowo dodając naprzemiennie serek i mleko.

18 krakersów ułożyć na folii aluminiowej, blisko siebie, w 3 rzędach, po 6 sztuk.
Wyłożyć połowę kremu, delikatnie rozsmarować.
Przykryć drugą warstwą krakersów, rozłożyć resztę kremu.
Karmel przełożyć do rękawa cukierniczego, na środku wycisnąć dekoracyjny "wałeczek".


Pomagając sobie folią zewnętrzne warstwy krakersów unieść do góry i złożyć w chatkę.
Ciasto odłożyć do lodówki do lekkiego stężenia.

Orzechy posiekać na kawałki.
Czekoladę rozpuścić z dodatkiem mleka. Polewę lekko przestudzić, rozsmarować na wierzch i boki ciasta.
Obsypać obficie orzechami.

Chłodzić kilka godzin (najlepiej całą noc).

piątek, 3 kwietnia 2020

precle serowe

W czasach, gdy drożdże są na wagę złota, a codzienne wychodzenie po świeże pieczywo co najmniej nieostrożne, warto przypomnieć ten przepis!

To bardzo prosty, zarazem przepyszny pomysł na apetyczne bułeczki, idealne na śniadanko, drugie śniadanie albo podwieczorek.

Precelki z ciasta na bazie twarogu -lekko słodkie, mięciutkie, aksamitne, rewelacyjne!

Przygotowuje się je szybko, smakują wyśmienicie. Można podawać z dodatkiem dżemu lub  miodu.
Najpyszniejsze jeszcze ciepłe, ze szklanką zimnego mleka.


składniki:
300 g twarogu trzykrotnie mielonego
400 g mąki pszennej
150 g masła
2 jajka
2 łyżki oleju
2 łyżki cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego
szczypta soli
35 g proszku do pieczenia
ponadto (opcjonalnie):
jajko do posmarowania wierzchu
mak, sezam, słonecznik, cukier, itp. - do posypania, co kto lubi

W misce  wymieszać ser z masłem, olejem, jajkami, cukrem, cukrem waniliowym i solą (najprościej za pomocą miksera). Mąkę zmieszać z proszkiem do pieczenia, dodać do masy serowej, wyrobić gładkie,elastyczne ciasto.
Na stolnicy lekko oprószonej mąką uformować z ciasta wałeczki, nadać im kształt precli i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Od razu wstawić do piekarnika, albo posmarować rozkłóconym jajkiem i posypać czym kto lubi. 
Piec około 15 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 200 stopni Celsjusza.


poniedziałek, 30 marca 2020

grecki chlebek na jogurcie

Jak czytamy w opisie z "Wypieków ze smakiem"  - skąd pomysł "wystarczy go pokroić na grube kromki i polać greckim sosem tzatziki oraz czarnymi oliwkami, a jego smak i aromat przeniesie Cię myślami nad Morze Egejskie."
I w tym zawiera się cała kwintesencja tego wypieku.
Piekłam taki chlebek już kiedyś, dziś powtórzyłam wypiek z największą przyjemnością!
Tym razem skorzystałam z pomysłu pieczenia w naczyniu żaroodpornym, wyszło idealnie (choć - zapatrzona w telewizyjną lekcję na kanale TVP Sport - odrobinkę za długo potrzymałam chleb w piecyku) : chrupiąca skórka i mięciutki, sprężysty miąższ - pycha :)


składniki:
50 g drożdży
500 ml jogurtu naturalnego
50 ml oliwy z oliwek
1 łyżka soli
250 g mąki pszennej pełnoziarnistej
550 g mąki pszennej + ok 100 g do podsypania stolnicy
zimna woda do posmarowania bochenków

Jogurt podgrzać. Drożdże rozkruszyć, wymieszać z odrobiną jogurtu aż do rozpuszczenia. Dodać oliwę, sól, mąkę i resztę jogurtu.
Wyrobić gładkie ciasto, odstawić na ok 40 min, w ciepłe miejsce, pod przykryciem.
Ułożyć ciasto na stolnicy oprószonej mąką, ponownie krótko wyrobić, uformować bochenek. Pozostawić do ponownego wyrośnięcia bez przykrycia na ok 20 minut.

W tym czasie wstawić do piekarnika naczynie żaroodporne wraz z pokrywką,  rozgrzać do 230 stopni.

Wierzch wyrośniętego chlebka naciąć ostrym nożem, ostrożnie wyjąć naczynie z piekarnika, włożyć bochenek, przykryć, piec ok 25 minut.
Następnie zdjąć pokrywę, obniżyć temperaturę do 180 stopni i piec chleb kolejne 25 minut.

Upieczony chleb zostawić do ostygnięcia na metalowej kratce.

niedziela, 29 marca 2020

pełnoziarnisty chleb na drożdżach

Do wypieku tego chleba użyłam pół na pół pełnoziarnistej mąki pszennej i żytniej.
Ciężki, treściwy, sycący, takie lubię najbardziej :)


składniki:
250 g mąki pełnoziarnistej pszennej
250 g mąki pełnoziarnistej żytniej
łyżeczka soli
30 g świeżych drożdży
łyżka mąki pszennej
440 ml ciepłej wody
2 łyżki miodku z mniszka
po dużej garści:
ziaren słonecznika
sezamu
siemienia lnianego
suchego maku
otrębów pszennych
ponadto:
tłuszcz do blaszki
łyżka otrębów
łyżka ziaren siemienia lnianego
łyżeczka czarnuszki

W szklance wody rozpuścić miodek, dodać drożdże i łyżkę mąki pszennej; odstawić na 10 minut.
Obie mąki wymieszać z solą, dodać do zaczynu wraz z resztą wody i ziarnami.
Wyrobić ciasto.
Przykryć, odstawić na 40 minut w ciepłe miejsce.

Blaszkę natłuścić i wysypać otrębami.
Wyłożyć ciasto, wierzch wyrównać zwilżoną w zimnej wodzie łyżką, posypać siemieniem i czarnuszką.
Odstawić jeszcze na 30 minut.
Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni, piec ok 20 minut, następnie obniżyć temperaturę do 180 stopni i piec chleb jeszcze ok 30 minut.
Po upieczeniu wystudzić na metalowej kratce.


chleb na drożdżach, najprostszy przepis

Przepis na chleb, który dziś proponuję jest zdecydowanie najprostszym, z jakim się spotkałam.
Chleb piecze się na drożdżach, nie wymaga wyrabiania, szybko rośnie.
Chleb wyrasta wspaniale, ma chrupiącą skórkę i mięciutki, treściwy miąższ. Można dodać do niego słonecznik, otręby albo inne rzeczy, na które mamy ochotę.
To będzie mój ulubiony chlebowy wypiek.

Przeklejam przepis ze starego (niedostępnego już niestety )bloga, będzie ich więcej, zapraszam :)


składniki:
zaczyn:
50 g świeżych drożdży
łyżka miodu
0,5 szkl ciepłej wody
ciasto właściwe:
500 g mąki pszennej pełnoziarnistej
1,5 łyżeczki soli
20 g siemienia lnianego
1,5 szkl ciepłej wody
ponadto:
tłuszcz do formy
łyżka otrębów pszennych
łyżka siemienia lnianego

Drożdże rozkruszyć do miski, dodać miód i wodę, wymieszać, odstawić na 15 minut.

Do miski z zaczynem dodać pozostałe składniki ciasta. Wymieszać na jednolitą masę (powinna być dość rzadka). Miskę przykryć i odstawić w ciepłe miejsce bez przeciągów na ok 30 minut.
Po tym czasie ciasto ponownie wymieszać.
Przełożyć do natłuszczonej i wysypanej otrębami pszennymi blaszki. Wierzch ciasta wyrównać zmoczoną w zimnej wodzie łyżką, wysypać siemieniem lnianym.
Odstawić jeszcze na ok 20 minut, w tym czasie piekarnik rozgrzać do 220 stopni.

Piec chleb 10 minut po czym obniżyć temperaturę do 180 stopni i piec jeszcze ok 30 minut.

chleb z ziemniakami pieczony w naczyniu żaroodpornym

Ciężkie czasy nastały, dla wszystkich...
Z wiadomych powodów mnóstwo osób zamiast codziennych zakupów wybiera pieczenie domowego chleba, ja również (choć akurat u nas w domu nie jada się dużych ilości pieczywa i jeden, nieduży bochenek starcza spokojnie na kilka dni) "odkurzam" stare, wypróbowane przepisy i testuję nowe!

Jednemu nie mogę zaprzeczyć, w domu pachnącym świeżym chlebem panuje niezwykła, uroczysta wręcz atmosfera!

Ciągle nie zdecydowałam się na nastawienie domowego zakwasu, póki co mam jeszcze trochę drożdży (teraz dostanie ich to nie lada kłopot), znalazłam też dwa sposoby na "wyprodukowanie" drożdży domowych, mam zamiar niedługo przetestować, jeśli się sprawdzą, podzielę się przepisami!

Dziś prezentuję przepis na przepyszny chleb z dodatkiem ziemniaków.
Wspaniały!
Cudowna, chrupiąca skórka skrywa delikatny, mięciutki i sprężysty miąższ.
Taki chleb długo utrzymuje świeżość.

Polecam również pieczenie chleba w garnku z przykrywką (u mnie tym razem naczynie żaroodporne), odkryłam ten sposób niedawno i muszę przyznać, że każdy z chlebów pieczonych przeze mnie w garnku pięknie wyrastał i był naprawdę udany!

Pozdrawiam serdecznie i życzę smacznego.



składniki:
zaczyn: 
30 g świeżych drożdży
łyżeczka cukru
łyżka mąki pszennej
125 ml ciepłej wody

ciasto właściwe:
450 g ugotowanych ziemniaków
400 g mąki pszennej
100 g mąki pszennej pełnoziarnistej
2 duże łyżki oliwy
2 łyżeczki soli

Drożdże rozetrzeć z cukrem, dodać wodę i mąkę, wymieszać, odstawić do "wyburzenia" na ok 10 minut.

Ziemniaki przecisnąć przez praskę, razem z mąką wrzucić do miski, rozetrzeć palcami do konsystencji kruszonki, dodać pozostałe składniki, wyrobić gładkie, sprężyste i elastyczne ciasto.

Uformować kulę, lekko oprószyć mąką, przykryć lnianą ściereczką, odstawić w ciepłe miejsce, bez przeciągów na około 30 minut (aż podwoi objętość).

Wyrośnięte ciasto przełożyć na oprószoną mąką stolnicę, ponownie krótko zarobić, uformować bochenek, przykryć i odstawić na kolejne 30 minut.

W tym czasie do piekarnika włożyć suche naczynie żaroodporne razem z pokrywką, piekarnik rozgrzać do temperatury ok 230 stopni.

Wierzch wyrośniętego bochenka naciąć ostrym nożem.

Ostrożnie wyjąć gorące naczynie, natychmiast przełożyć do niego ciasto, przykryć pokrywką, włożyć do piekarnika na ok 25 minut.
Po tym czasie pokrywkę zdjąć, zmniejszyć temperaturę do 190 stopni i piec chleb jeszcze około 20 minut.
Gotowy chleb powinien mieć ładną, złotą i chrupiącą skórkę z wierzchu, a przy stukaniu w spód powinniśmy słyszeć taki głuchy pogłos.

Najlepiej wystudzić na metalowej kratce.



środa, 5 lutego 2020

masa cukrowa do dekoracji tortów

Uwielbiam robić torty, często - na specjalne okazje - dekoruję je własnoręcznie przygotowaną masą cukrową.
Polecam




składniki:
750 - 800 g cukru pudru
100 g glukozy  w proszku
4 łyżeczki żelatyny
70 ml wody 
3 łyżeczki oleju o neutralnym smaku
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii, cytrynowego, migdałowego itp.

Żelatynę w proszku zalać wodą z przepisu, odłożyć na 10 minut do napęcznienia.
Po tym czasie podgrzać w kąpieli wodnej, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. 

Zdjąć z ognia, dodać glukozę, następnie olej, wymieszać i pozostawić do przestudzenia.

Do przestudzonej, ale nie steżałej żelatyny dodać ekstrakt zapachowy, następnie dodawać cukier puder, w kilku turach i zagniatając. Gdy konsystencja na to pozwoli, przenieść masę na stolnicę i dokończyć wyrabianie. 
Masa będzie gotowa, kiedy zacznie przypominać plastelinę i przestanie się kleić. Nie jest konieczne zużycie całych 800 g (dużo zależy od jakości cukru pudru!). 

Masę można barwić barwnikami spożywczymi, najlepiej w proszku.
Wałkować na stolnicy oprósznej cukrem pudrem. 

Masa z powyższych składników wystarcza na pokrycie tortu o średnicy 30 cm i wykonanie ozdób.