czwartek, 19 listopada 2020

odwrócone ciasto pomarańczowe

Sezon na pomarańcze, ale te prawdziwe, soczyste i smaczne, uważam za otwarty!

Moja propozycja inauguracyjna - przepyszne, łatwe i szybkie a przy tym bardzo efektowne - odwrócone ciasto pomarańczowe.

Ciekawym dodatkiem do ciasta jest gazowany napój pomarańczowy, mirinda, albo fanta, dzięki niemu ciasto jest wyjątkowo puszyste ale i wilgotne, ma też ciekawy smak.

Najlepiej piec ciasto w silikonowej okrągłej formie, ewentualnie w blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. 

składniki:

2 nieduże pomarańcze

5 jaj

szczypta soli

3/4 szkl cukru

3/4 szkl mirindy

3/4 szkl oleju

2,5 szkl mąki pszennej

łyżeczka proszku do pieczenia

cukier puder


Pomarańcze umyć, sparzyć wrzątkiem, skórkę zetrzeć na tarce. Miąższ pokroić w plastry.

Plastry ułożyć na dnie silikonowej formy.

Białka oddzielić od żółtek.

Białka ze szczyptą soli ubić, stopniowo dodając cukier, następnie żółtka i skórkę pomarańczową.

Mąkę z proszkiem przesiać, delikatnie wmieszać jaja, mirindę i olej.


Ciasto wylać na pomarańcze, włożyć do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Piec  o 45 minut, do tzw. suchego patyczka. 

Po lekkim przestudzeniu wyłożyć na paterę "do góry nogami"

Wierzch oprószyć cukrem pudrem. 

środa, 18 listopada 2020

chleb dyniowy

 Pyszny chleb, na drożdżach, z dodatkiem dyniowego puree.

Długo utrzymuje świeżość, jest miękki i bardzo smaczny.

Uwielbiam dynię i jesienią dodaję ją niemal do wszystkiego!

Żeby przygotować dyniowe puree wystarczy dynię upiec i zblendować. W zależności od użytego gatunku dyni (niektóre trzeba obierać, inne można piec ze skórką) puree może być bardziej wodniste, albo mocniej zwarte. Czasem do ciasta trzeba więc dodać więcej mąki, innym razem nieco jogurtu. 

Chleb pieczony w naczyniu żaroodpornym to jeden z moich ulubionych sposobów na chleb. 

Bardzo polecam :)

składniki:

ok 500 g mąki chlebowej

200 g dyniowego puree

30 g świeżych drożdży

150 ml ciepłej wody

1 łyżeczka cukru

1 łyżeczka soli

3 łyżki oliwy

ewentualnie:

2-3 łyżki jogurtu naturalnego

mąka pszenna


Drożdże rozetrzeć z cukrem, dodać wodę i łyżeczkę mąki. Odstawić do wyburzenia.

W misce wymieszać mąkę, sól, puree dyniowe, oliwę i drożdżowy zaczyn.

Wyrobić gładkie, elastyczne i sprężyste ciasto, w razie potrzeby podsypując więcej mąki lub dodając nieco jogurtu.

Ciasto odłożyć na godzinę przykryte czystą ściereczką w ciepłym miejscu bez przeciągów.

Wyrośnięte ciasto przełożyć na oprószoną mąką stolnicę, ponownie krótko zarobić, uformować bochenek, przykryć i odstawić na kolejne 30 minut.

W tym czasie do piekarnika włożyć suche naczynie żaroodporne razem z pokrywką, piekarnik rozgrzać do temperatury ok 230 stopni.

Ostrożnie wyjąć gorące naczynie, natychmiast przełożyć do niego ciasto, przykryć pokrywką, włożyć do piekarnika na ok 25 minut.
Po tym czasie pokrywkę zdjąć, zmniejszyć temperaturę do 190 stopni i piec chleb jeszcze około 20 minut.
Gotowy chleb powinien mieć ładną, złotą i chrupiącą skórkę z wierzchu, a przy stukaniu w spód powinniśmy słyszeć taki głuchy pogłos.

Najlepiej wystudzić na metalowej kratce.



środa, 11 listopada 2020

rogale marcińskie

Raz w roku, dokładnie 11 listopada piekę marcińskie rogale. 

Tak naprawdę, to lwią część pracy wykonuję już dzień wcześniej, przygotowuję półfrancuskie ciasto, wałkuję dokładnie w 81 warstw, gotuję, mielę, ubijam i mieszam składniki nadzienia, potem to wszystko odkładam do lodówki i czekam na dzień następny, w którym wałkuję, wycinam, nadziewam, skręcam i piekę najpyszniejsze na świecie rogale. Potem już tylko lukier, posypka i można się delektować ich nieziemskim smakiem!

W sieci mnóstwo przepisów, różnych przepisów, tytułowanych mianem "oryginalne". 

Niedawno - o zgrozo - natknęłam się tu na przepis, w którym skład nadzienia zjeżył mi włosy na głowie. 

Co do moich rogali - nie całkiem oryginalne, ale tak pyszne, że ach!

Przepis dość skomplikowany, obliczony na dwa dni - raz w roku warto...





składniki:

ciasto:

1 szklanka ciepłego mleka

30 gram świeżych drożdży

3 żółtka (2 białka odłożyć do masy makowej)

łyżeczka ekstraktu waniliowego

3,5 szklanki mąki pszennej 

3 łyżki cukru 

szczypta soli

50 g masła 

+ 200 gram masła do wałkowania

nadzienie:

300 g mielonego maku 

1/2 szkl mleka

pomarańcza

100 g migdałów

150 g orzechów włoskich

150 g blok marcepanowy w czekoladzie

2 białka

2 łyżki miodu

2 łyżki cukru pudru

1 łyżka cukru kryształu

jogurt grecki (ok 2 łyżek)

lukier:

białko z małego jaja

ok 1/2 szkl cukru pudru

 

 

Dzień pierwszy:

ciasto:

Przygotować rozczyn: drożdże rozetrzeć z  łyżką cukru i dolać 1/2 szklanki ciepłego mleka, odstawić na ok 15 minut.

Żółtka utrzeć z pozostałym cukrem, dolać  ekstrakt waniliowy.

Masło (50 g) roztopić.

Mąkę przesiać do dużej miski, dodać sól, następnie kolejno: rozczyn, pozostałe mleko i jajka.

Wyrobić gładkie, sprężyste ciasto, pod koniec dodając masło.

Ciasto, przykryć folią i wstawić na godzinę do lodówki.

Schłodzone ciasto, przełożyć na podsypaną mąką stolnicę i rozwałkować na prostokąt ok 40x20 cm.

Kostkę masła (200 gram) pokroić na plasterki, rozłożyć równomiernie na 3/4 ciasta, a następnie złożyć na trzy części. (instrukcja obrazkowa tutaj).

Docisnąć, obrócić o 90 stopni i delikatnie rozwałkować na prostokąt, starając się jak najmniej podsypywać ciasto mąką.

Ponownie złożyć ciasto na trzy części, włożyć do lodówki na 30 minut.

Proces wałkowania, składania i schładzania powtórzyć jeszcze trzy razy, w ten sposób uzyskamy 81 warstwa ciasta.

Po ostatnim rozwałkowaniu i złożeniu, ciasto owinąć folią i odłożyć do lodówki na całą noc.

nadzienie:

Wrzącym mlekiem zalać mak, przykryć, odstawić na kilka minut, dodać miód, wymieszać, wystudzić.

Pomarańczę sparzyć wrzątkiem, sok wycisnąć, skórkę pokroić w kosteczkę. 

Do soku dodać cukier kryształ, zagotować, wrzucić skórkę, gotować aż skórka zmięknie a sos odparuje. Wystudzić.

Migdały zalać wrzącą wodą, odstawić na kilka minut, po czym obrać ze skórek.

Część orzechów odłożyć do dekoracji.

Pozostałe, wraz z migdałami zmielić.

Masę marcepanową pokruszyć.

Wszystkie składniki wymieszać, odstawić pod przykryciem do lodówki.

 

Dzień drugi:

Ciasto wyjąć z lodówki (ok 20 minut przed przystąpieniem do dalszych czynności).

 

Białka ubić, pod koniec dodając cukier puder, połączyć z nadzieniem, dodać tyle jogurtu, by uzyskać zwartą, ale dającą się rozsmarować masę. 

 

Ciasto rozwałkować na prostokąt grubości ok 5 mm, wycinać długie, wąskie trójkąty.Ok 1 cm od podstawy trójkąta zrobić podłużne ok 2 cm nacięcie (ułatwi nadanie zaokrąglonego kształtu rogalikowi). 

Na ciasto nakładać grubą warstwę nadzienia, zawijać rogaliki, odstawić pod na około godzinę do wyrośnięcia.

Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni około 30 minut.

 

Cukier puder utrzeć z białkiem na gładki lukier, za pomocą pędzelka smarować ciepłe jeszcze rogale.

Posypywać płatkami migdałów. 

niedziela, 8 listopada 2020

długodojrzewający piernik staropolski

Przypominam przepis na długodojrzewający piernik staropolski. 

Od lat piekę to ciasto, najlepsze!

To właśnie ostatni dzwonek na przygotowanie ciasta na piernik dojrzewający!

Musi wszakże leżakować minimum 6 tygodni, by w Boże Narodzenie zachwycić nas niezwykłą kruchością i wspaniałym, korzennym aromatem.

Moje już gotowe, zagniecione, odstawione w chłodne miejsce.

Przed świętami planuję pieczenie małych, pysznych pierniczków oraz ciasta do przełożenia kremem lub powidłami.

Pamiętajmy, że aby ciasto nabrało cudownej, rozpływającej się w ustach miękkości musi jeszcze poleżeć po upieczeniu i przełożeniu kilka dni. 

Wymiksowałam ten przepis na podstawie zapisków z pożółkłego babcinego zeszytu oraz rożnych, dostępnych w sieci przepisów. Moim zdaniem ten najlepszy!

składniki:

500 g miodu wielokwiatowego

250 g smalcu

1 szkl cukru 

1 kg mąki pszennej

3 jaja

3 łyżeczki sody

1/2 szkl ciepłego mleka

1/2 łyżeczki soli

1/2 szkl mieszanki przypraw korzennych (do piernika)

 

Miód, cukier i smalec umieścić w szerokim rondlu, podgrzewać stopniowo aż do wrzenia, gotować mieszając do chwili aż cukier się rozpuści. Zdjąć z ognia, wystudzić.

Mąkę przesiać.

Sodę rozpuścić w ciepłym mleku.

Do masy miodowej dodać pozostałe składniki.

Wyrobić ciasto.

Przełożyć do kamionkowego, szklanego lub emaliowanego naczynia, przykryć ściereczką.

Odstawić w chłodne miejsce na 6 tygodni.



czwartek, 15 października 2020

błyskawiczny piernik

 Jeśli dla Was też jesienne wieczory mają zapach cynamonu, to ciasto będzie idealne!

Jedno z nielicznych ciast, które piekę co roku, niezmiennie od blisko dwóch dekad!
Nigdy nam się nie znudzi i nigdy nie wychodzi z mody.

Jest pyszne, łatwe i szybkie w przygotowaniu.

Choć na etapie miksowania początkowo nie wygląda najlepiej (przypomina mocno zwarzony krem), wyrasta wspaniale, jest mięciutki i puszysty, ma intensywny, ciemny kolor, pachnie przepięknie i smakuje niebiańsko.

Można go polukrować, posypać cukrem pudrem albo polać polewą czekoladową, a nawet zjeść tak po prostu.

Przypominam przepis i bardzo polecam :)



składniki:

400 g mąki pszennej

200 g cukru

3 jaja

250 ml mleka

200 g margaryny

300 g dżemu z ciemnych owoców (np.czarna porzeczka, wiśnia, jagoda)

5 łyżek ciemnego kakao

1 i 1/2 łyżki przyprawy do piernika

1 łyżka sody

 

Mąkę przesiać z kakao, sodą i przyprawą do piernika. 

Miękką margarynę zmiksować z dżemem.

Wciąż miksując dodać jajka, cukier oraz stopniowo mleko.

Mąkę dodać do przygotowanej masy.

Dokładnie wymieszać. 

Przełożyć do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą foremki.

Piec około 40 minut (do tzw. suchego patyczka) w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.


poniedziałek, 5 października 2020

chatka puchatka - ciasto bez pieczenia

 Na chłodne i słotne, jesienne wieczory, odrobina słodyczy :)

Są takie przepisy, które nigdy nie wychodzą z "kulinarnej mody" i takie ciasta, które smakują prawie każdemu. Do nich należy ta właśnie chatka puchatka - efektowne ciasto bez pieczenia.

Spotkałam się z różnymi wersjami tego apetycznego i dość prostego w przygotowaniu deseru.

U mnie dziś ciasteczka (kakaowe herbatniki i słone krakersy), przełożone masą serową z warstwą galaretki w środku, a wszystko otulone przepyszną czekoladową polewą z mlekiem w proszku.

Polecam :)

składniki:

18 sztuk kakaowych herbatników

18 sztuk słonych krakersów

czerwona galaretka (moja malinowa)

krem:

200 g masła

500 g mielonego twarogu

1/2 szkl cukru pudru

2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

polewa:

100 g masla

2 łyżki wody

2 łyżki cukru 

duża łyżka ciemnego, gorzkiego kakao

3 łyżki mleka w proszku


Galaretkę rozpuścić w szklance wody, wylać do płaskiego naczynia, odstawić do stężenia.

Masło utrzeć z cukrem pudrem, stopniowo dodając twaróg oraz ekstrakt.

Na folii aluminiowej ułożyć herbatniki, 3 rzędy po 6 ciastek. Wyłożyć połowę kremu, równomiernie rozsmarować. Rozłożyć w identyczny sposób krakersy i wyłożyć resztę kremu.

Galaretkę pokroić w paski, ułożyć na środku.

Delikatnie unosząc brzegi folii złożyć całość w trójkąt. Odłożyć na czas przygotowania polewy.

Masło z wodą i cukrem postawić na ogniu, ciągle mieszając doprowadzić do wrzenia, wsypać kakao, mieszać do rozpuszczenia, zdjąć z ognia. Lekko przestudzić, dodać mleko w proszku, wymieszać na gładką, jednolitą masę. Wylać na wierzch ciasta. Odłożyć na kilka godzin, aby ciastka mogły zmięknąć. 

wtorek, 22 września 2020

krem milky way, do dekoracji tortu

Miałam niedawno przyjemność robienia tortu urodzinowego dla wyjątkowej osoby, która w przeddzień swoich urodzin sama sobie dała najpiękniejszy prezent i powtórnie została mamą :)

Przygotowałam klasyczny, jasny biszkopt i przełożyłam go kremem z serka mascarpone.

Do dekoracji zaś przygotowałam krem maślany z dodatkiem mleka w proszku, znany pod nazwą milky way.

Taki krem jest nie tyko pyszny, ale i pięknie wygląda, ładnie się barwi, doskonale się trzyma: nadaje się do tynkowania, jak i "wyciskania" wzorów z pomocą dekoracyjnych tylek. Bardzo polecam.

Do udekorowania tego tortu, o średnicy ok 26cm przygotowałam podwójną porcję kremu.

składniki:

200 g masła min 82% tłuszczu, w temperaturze pokojowej

50 ml mleka

2 łyżki cukru

90 ml mleka w proszku

barwnik spożywczy w proszku


Mleko i cukier podgrzewać na małym ogniu, aż cukier się rozpuści, zdjąć z ognia, przestudzić.

Dodać mleko w proszku, wymieszać na jednolitą masę, odstawić do całkowitego wystudzenia.

Masło utrzeć na puch, następnie stopniowo dodawać po łyżce masy z mleka.

Krem zabarwić wg własnego pomysłu, wykonać dekorację.